Mateusz Wolny zajął trzecie miejsce w silnie obsadzonym międzynarodowym turnieju w zapasach stylu klasycznego – Grand Prix Paryża (31.01-01.02). Zawodnik MKZ Unia Racibórz, występujący w wyższej niż zazwyczaj kategorii wagowej do 80 kg, stoczył w sumie cztery walki. W pierwszej wygrał pewnie na punkty 8-0 z reprezentantem Kazachstanu. W ćwierćfinale również 8-0 pokonał zawodnika ze Szwajcarii.
Najtrudniejszym pojedynkiem dla syna trenera kadry olimpijskiej Ryszarda Wolnego był półfinał z medalistą Mistrzostw Europy i Świata, przedstawicielem Azerbejdżanu. Ostatecznie Azer wygrał na punkty 3-1. – Przysnąłem trochę przy jednej z akcji, która zaważyła na ostatecznym wyniku całej walki. Gdybym nie stracił tych dwóch punktów, to wygrałbym przy remisie 1-1, tłumaczy Mateusz Wolny.
– Po takim ciężkim okresie przygotowawczym, jaki przeszliśmy i nadal jesteśmy w ciężkich treningach, jestem zadowolony z wyniku. Wiadomo, że jest lekki niedosyt, bo finał był bardzo blisko, ale te małe bitewki póki co mogę przegrywać, dla mnie najważniejsza bitwa będzie we wrześniu na Mistrzostwach Świata w Las Vegas i tam będę gotowy na 100% – kończy Mateusz Wolny.
Przypomnijmy, że Polacy zdobyli w Paryżu w stylu klasycznym, wolnym i zapasach kobiet w sumie 13 medali. Już niebawem najlepszych polskich klasyków będzie można zobaczyć na zawodach w Raciborzu. W Hali Arena Rafako, 14 lutego odbędzie się Puchar Polski – Memoriał im. Wiesława Hanczarka.




